Wyśpij się na zapas

Pisałam Wam już kiedyś o dobrych radach udzielanych podczas ciąży. Jedną z nich była "Wyśpij się na zapas". I teraz wszystkim radzącym mogłabym powiedzieć, że dziękuję za tę radę, ale nie mam z tym problemu. Owszem, nie jest już tak, jak było kiedyś, że w niedzielę spaliśmy sobie do 10 i do 12 w piżamach. Ale dramatu też nie ma. Tzn był, kiedy karmiłam piersią. Wtedy miałam wrażenie, że nie spałam w nocy w ogóle. Ale kiedy przeszliśmy wyłącznie na mleko modyfikowane wsyztsko się unormowało i Jagoda budziła się początkowo dwa razy ok 1-2 i koło 5, a teraz budzi się już tylko raz koło 3. Wtedy biorę ją do naszego łóżka i na śpiku podaję jej mleko, budząc się często już nad ranem z plątającą się butelką. Co ciekawe- butelka zawsze jest pusta, zatem moja córka jakoś sobie z tym radzi, że matka nie panuje nad zamykającymi się oczami :) Ja już tez opanowałam do perfekcji sztukę przygotowywania mleka w nocy. Na półce obok łóżeczka mam termos z ciepłą wodą ( na szczęście udało mi się trafić taki, że spokojnie do rana trzyma ciepło) i przygotowane butelki i odmierzone miarki mleka, także jak tylko słyszę, że Jagoda zaczyna się kręcić to wstaję, po kilku sekundach już mam wszystko gotowe i wracam do ciepłego łóżka. Kolejną pobudkę mamy koło 7, ale często udaje nam się pospać jeszcze na spokojnie do 8. A przynajmniej mi się udaje, a Jagódka sobie grzecznie leży koło mnie i opowiada.
Oczywiście, że marzyłaby mi się cała przespana nocka. Ale na niewyspanie tez nie narzekam. Często zdarzy mi się wykorzystać chwilę kiedy mała śpi popołudniu. Staram się ogarnąć siebie, mieszkanie i obiad podczas jej pierwszej drzemki porannej, a kolejną wykorzystuję już albo na spacerowanie, albo na odpoczynek. Sama jestem zaskoczona, że tak dobrze mi idzie organizacja w ciągu dnia. Często udaje mi się zrobić zakupy, choć najczęściej ten temat ogarnia mój mąż. Każdego dnia mam ugotowany obiad, ostatnio nawet kilka razy z rzędu upiekłam ciacho :) Zrobię wpis z super przepisem!
Chciałabym, żeby moja córka kojarzyła dom z zapachem domowego obiadu, pieczonego ciasta i celebrowania wspólnych posiłków. Oczywiście nie tylko z tym, ale to są jedne z takich rzeczy, o które chcę dbać już od początku.

Komentarze

  1. Dziecko - marzenie 😊 Nie chciałabym za bardzo wychwalać Jagódki, żeby nie zapeszyć, ale po prostu masz skarb w domu 🙂 Spokojna, dająca się odłożyć i wyspać mamie, spokojnie drzemiąca w ciągu dnia, a mama w tym czasie ogarnia sobie co chce i nawet ciasto zdąży upiec, ja nie mogę 😍😍😍 Gratulacje 😀 Powiedz co jej zrobiłaś, że jest taka grzeczna 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastosowałam się do rady mojej mamy na samym początku- "Pamiętaj- spokojna mama, to spokojne dziecko". Na początku ciężko było ją stosować, ale z biegiem czasu się tego nauczyłam.. Wróć! Nadal się uczę :)

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. My też nie wiemy co to nie przespane noce, Wiktoria po 2 miesiącach spała już od 23 do 7, a teraz śpi od 23 czasem nawet do 11 bez pobudek, więc jest ekstra 😊 i mam nadzieję że się nie zmieni.
    Kiedy przestały męczyć kolki też mamy domowe obiady, posprzątany dom i zadowolona mamę 😊
    Także mamy grzeczne córeczki ❤️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wasza też taka będzie, albo i jeszcze grzeczniejsza. 😊

      Usuń
    2. Gdyby to zależało od nastroju i trybu życia mamy w trakcie ciąży to byłabym o to spokojna, ale doskonale wiemy, że jest to totalna loteria 😀 Także nie będę żyła złudzenia tylko poczekam i zobaczę co nas czeka 😊😘

      Usuń
    3. Faktycznie lepiej się nie nastawiać. Czas pokaże jak będzie 😊
      Kurcze to już tak blisko... Super 😍 nie mogę się doczekać Twoich pierwszych wrażeń. Pamiętaj te negatywne też są normalne.

      Usuń
    4. Już teraz to wiem, ale chciałabym, żeby było ich jak najmniej (to w sumie oczywiste 😀). Dzięki 😊

      Usuń

Prześlij komentarz

Będzie mi miło, gdy zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.